Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców vs. święta

utworzone przez | gru 15, 2025 | Macierzyństwo, Młodzi dorośli, Rozstanie, Rozwój | 0 komentarzy

Spoiler alert: nie wszystkie wyżej wymienione pojęcia nawiązują bezpośrednio do Świąt Bożego Narodzenia (chociaż mogłoby się tak wydawać).

Z danych przedstawionych przez ZDFheute (2025) wynika, że coraz więcej młodych dorosłych kupuje kalendarze adwentowe… dla siebie. Aż 37% osób w wieku od 25 do 34 lat przyznaje, że chętnie sprawia sobie taką przedświąteczną przyjemność. Można zatem stwierdzić, że tradycja oczekiwania na Boże Narodzenie coraz częściej łączy się z potrzebą samonagradzania i dbania o drobne rytuały przyjemności. Grudzień to czas, w którym zazwyczaj jest nam szczególnie blisko do mentalnych podróży w głąb krainy dzieciństwa. Jak co roku, fantazjujemy o tym, że ,,w te święta będzie inaczej” uciszając głos rozsądku powołujący się na bezlitosne dane z ubiegłorocznych statystyk świadczące o tym, że w starciu ,,my” kontra ,,świąteczny chaos”, zwycięstwo zostało już dawno przesądzone. Niezależnie od tego, czy gramy w drużynie ,,Christmas vibes since November 2nd” czy raczej mamy skłonności do zaprzeczania, że święta, z dużym prawdopodobieństwem, nadejdą (a co więcej, przyniosą nam w Wigilię dzień wolny od pracy!), ostatni miesiąc roku  narazi nas na wzmożoną ekspozycję przeżyć. Mówi się, że święta to swoiste lustro emocjonalne, ponieważ intensyfikują to, co już obecne w naszej codzienności. Jeżeli na co dzień doświadczamy stabilności i bliskości, w tym czasie te emocje mogą ulec wzmocnieniu, natomiast jeżeli zmagamy się z napięciem, obniżonym nastrojem czy deficytem relacji – istnieje ryzyko, że świąteczna atmosfera je wyostrzy, a do głosu dojdzie potrzeba otrzymania czegoś, czego się nigdy nie miało – szczególnie, jeżeli dorastało się w domu, w którym rodzice wykazywali trudność w opiekowaniu się swoimi emocjami oraz adekwatnym odpowiadaniem na potrzeby dziecka.  

Emocjonalnie niedojrzali rodzice przejawiają charakterystyczny sposób myślenia i zachowania, który wyraźnie odbiega od tego, co uznaje się za dojrzałe i wspierające wzorce rodzicielskie. Często przejawiają skłonność do egocentryzmu oraz ograniczoną zdolność do autorefleksji. Nie są gotowi na konfrontację z własnymi słabościami, stosując nieadaptacyjne mechanizmy radzenia sobie, w wyniku których, zamiast zmierzyć się z zaistniałym problemem, próbują stawić mu opór (Gibson, 2018). Nie potrafią regulować własnych emocji, co przekłada się na jakość bliskich więzi. Nic więc dziwnego, że zazwyczaj mają kłopot w dostrzeganiu i właściwym reagowaniu na potrzeby swoich dzieci, co sprzyja powstawaniu napięć i konfliktów w relacjach rodzinnych. Powyższa wizja staje się niejako zaprzeczeniem wyobrażenia, do którego jesteśmy przyzwyczajeni, zakładającego, że to osoby dorosłe są bardziej dojrzałe od swojego potomstwa. 

Lindsay C. Gibson w książce: ,,Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców” wyodrębnia dwa typy ról, które mogą przyjmować dzieci wychowujące się w otoczeniu, które nie daje im emocjonalnego oparcia i bezpiecznej przestrzeni, w jakiej mogłyby rozwiązywać swoje problemy. Dzieci, które uczą się tłumić własne uczucia, nadmiernie się dostosowują i biorą odpowiedzialność za emocje innych. Nazywa się je internalizatorami. W dorosłym życiu starają się utrzymać harmonię za wszelką cenę, unikając konfliktu nawet kosztem własnych granic i potrzeb. Z kolei dzieci, które reagują w sposób gwałtowny, wyrażając emocje na zewnątrz, to eksternalizatorzy. Uczą się one postrzegać źródło trudności raczej poza sobą, co może prowadzić do impulsywnych zachowań i trudności w samoregulacji. Jest wiele sposobów pozwalających dzieciom emocjonalnie niedojrzałych rodziców na zaadoptowanie się do funkcjonowania w środowisku nie wykazującym uważności na ich potrzeby. Nie znajdując oparcia i bezpiecznej przestrzeni w realnym życiu, wiele z nich zaczyna tworzyć kojącą fantazję o tym, że w przyszłości pojawi się ktoś lub coś, co zrekompensuje im brak uwagi i emocjonalnej bliskości. Jest to pewnego rodzaju aktywne tworzenie narracji o byciu kochanym, ukojonym, a przede wszystkim – dostrzeżonym. Często tego typu wyobrażenie pozwala przetrwać bolesny czas motywując do podjęcia określonych działań. Na zasadzie: ,,Gdybym tylko X (np. stał się bardziej posłuszny/ miły/ zabawny, to Y (np. rodzice zaczęliby mieć dla mnie więcej czasu etc.)”. Warto zaznaczyć, że nieuświadomione dziecięce fantazje mogą  wpływać autodestrukcyjnie na relacje wieku dorosłego, przenosząc niezaspokojone potrzeby ze świata marzeń, które nie przystają do bieżącej sytuacji dorosłego (czego przykładem może być myślenie typu: ,,Jeśli będę wystarczająco dużo dawać z siebie w relacji, to z pewnością uda mi się naprawić związek wpływając na zmianę zachowania partnera/ partnerki”.) Niestety, tego typu wnioskowanie nie jest odpowiedzią na problemy dziecka, a tym bardziej, nie sprosta wyzwaniom życia dorosłego. Jeżeli dziecko nie otrzymuje od opiekunów akceptacji i uwagi względem swojego prawdziwego ja, podświadomie może zacząć modyfikować swoje zachowania w sposób, który pomoże im ,,zasłużyć” na docenienie. W ten sposób wykształca tzw. ,,pozorną tożsamość”, która stopniowo zaczyna wypierać jego naturalną ekspresję. Schemat jest często powielany w dorosłości, w nadziei na sprostanie wymaganiom otoczenia i odnalezienie swojego miejsca w hermetycznej strukturze.

W relacjach, w których jedna z osób przejawia niedojrzałość emocjonalną, codzienne funkcjonowanie rodziny często wymaga nadania większej przewidywalności, struktury i transparentności w komunikacji. Zamiast oczekiwać od drugiego opiekuna emocjonalnej bliskości, której zazwyczaj nie potrafi dać, pomocne może być rozdzielnie dwóch obszarów: współrodzicielstwa i partnerstwa. Może to oznaczać koncentrację na tym, co w obecnej sytuacji (były)/ partner może wnieść jako rodzic – w zdecydowanej większości przypadków jest on w stanie działać bardziej sprawnie, jeżeli dostanie konkretne zadania i zrozumiałe ramy działania (co w praktyce może oznaczać np. tworzenie harmonogramu nadchodzącego tygodnia zamiast spontanicznego ustalania aktywności w nadziei na uzyskanie rodzicielskiego porozumienia). Jasna struktura zmniejsza potencjalne pole konfliktu, a co za tym idzie, minimalizuje ryzyko doświadczenia negatywnych emocji ze strony osoby niedojrzałej emocjonalnie. Jak zaznacza Gibson, najbardziej dojrzałą odpowiedzią na niedojrzałość emocjonalną drugiego rodzica jest rozwijanie własnej stabilności emocjonalnej.

Nie wszystko da się zmienić, ale możesz wzmacniać umiejętność samoregulacji oraz zadbać o jasność komunikatów kierowanych do najbliższych. To właśnie Twoja przewidywalność, konsekwencja i emocjonalna dostępność mogą stać się dla dziecka bezpiecznym punktem odniesienia, nawet jeżeli drugi rodzic nie potrafi zaoferować tego samego.

Zdarza się, że w momentach, gdy wydaje nam się, że noszenie maski opanowaliśmy do perfekcji, udawane ja zaczyna tracić swój termin ważności. Metaforyczny gorset utrudniający oddychanie uszyty z konwenansów i wspierany przez konstrukcję nieadaptacyjnych przekonań, zaczyna uwierać. Gdy na powierzchnię świadomości zaczynają przedzierać się nasze prawdziwe potrzeby i emocje, kształtowana przez lata autonarracja zaczyna się kruszyć. Chwila, w której decydujemy spojrzeć w miejsca niewygodne, bywa trudna, ale przy odpowiedniej perspektywie może stać się doświadczeniem uwalniającym i otwierającym przestrzeń do wzrostu (tu uśmiech w kierunku twórcy Teorii Dezintegracji Pozytywnej – Kazimierza Dąbrowskiego, który podkreślał, że rozpad dotychczasowego systemu wartości przychodzi do nas nie po to, żeby nas zniszczyć (a w najłagodniejszym razie – nadwyrężyć naszą cierpliwość względem trudów dnia codziennego), ale żeby umożliwić powstanie bardziej złożonej i autonomicznej osobowości. 

Niech nadchodzące Święta Bożego Narodzenia przyniosą spokój, ciepło i chwile karmiącej bliskości w kręgu bezpiecznej przestrzeni ludzi wybranych sercem.

Paulina Matejko, absolwentka jednolitych studiów magisterskich z psychologii (specjalność: psychologia kliniczna i zdrowia) Uniwersytet SWPS w Warszawie; psycholog dyżurująca w Fundacji Serce Miasta w Warszawie – wsparcie kobiet w kryzysach (bezdomność, przemoc, utrata relacji); od stycznia 2026 w szkoleniu EMDR (pierwsza część Podstawowego Szkolenia EMDR, rekomendowanego przez Polskie Towarzystwo Terapii EMDR).

Jeśli chcesz porozmawiać – jestem dla Ciebie w Czułym Punkcie w każdy wtorek i środę w godzinach popołudniowych. Umów się. 

*Gibson, L. C. (2018). Dorosłe dzieci niedojrzałych emocjonalnie rodziców. Kraków: Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego.

*Tylikowska, A. (2000). Teoria dezintegracji pozytywnej Kazimierza Dąbrowskiego: trud rozwoju ku tożsamości i osobowości.

*zdfheute. (2025, listopad 3.). 37 Prozent kaufen Adventskalender für sich selbst – unter den 25- bis 34-Jährigen. Viele beschenken sich selbst. Instagram: https://www.instagram.com/p/DQSPE8EiOzt/

Ostatnie wpisy

Kategorie wpisów

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *